Analiza Techniczna i Fundamentalna – Portal Finansowy

Opcje

Google-Translate-Polish to English Google-Translate-Polish to French Google-Translate-Polish to Spanish Google-Translate-Polish to Italian Google-Translate-Polish to German Google-Translate-Polish to Japanese BETA Google-Translate-Chinese (Simplified) BETA Google-Translate-Polish to Russian BETA

Zaloguj się

Nasze projekty:

Chcesz wycenić opcje notowane na GPW?
Możesz skorzystać z naszego programu :
  • Option Pricing Software
  • Szukasz wyjaśnienia jakiegoś zagadnienia związanego z rynkami?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Encyklopedia rynków finansowych
  • Marzy Ci się licencja maklera? Nie wiesz jak się do niej przygotować?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Vademecum wiedzy - Egzamin na maklera
  • Lipiec 2017
    P W Ś C P S N
    « gru    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  

    Reklama

    hit counter

    Kryzys na żądanie

    Bernanke sterujący rynkiem

    Upadek Lehman Brothers uważany jest za początek ostatniego kryzysu… prawda jednak nie jest jednak tak medialna. Ogłoszenie bankructwa przez ten bank nie był początkiem kryzysu a jedynie efektem tego, co działo się dużo wcześniej w back office największych potęg finansowych.  Ciekawe jest, jakie było otoczenie makroekonomiczne czasu poprzedzające upadek banku a jakie chcą nam powtórzyć FED z Benem Bernanke na czele.

    Problemy gospodarki Świata spowodowane były pomysłem młodego matematyka zatrudnionego w jednej z największych instytucji finansowych. W padł on na pomysł by wykorzystywać w specyficzny sposób funkcje ang. copula by zarządzać ryzykiem kredytowym. W samym wykorzystaniu nie ma nic „demonicznego”, bo takie jest ich zastosowanie i przeznaczenie. Jednak brak dokładnego zrozumienia założeń i zagrożeń, jakie niesie ich wykorzystanie doprowadziły do ignorowania sytuacji skrajnych.  Braki w rozumieniu tak zaawansowanych narzędzi analitycznych wśród statystyków, ekonometryków i matematyków w kadrach instytucji finansowych nie zostały zauważone przez przełożonych, co otworzyło drogę do powszechnego ich wykorzystania, które razem z ignorancją agencji ratingowych doprowadziły do zapętlenia spekulacyjnej bańki i jej pęknięcia. Nie zagłębiając się bardziej w prawdziwe przyczyny ostatniego kryzysu skupmy się na tym, co działo się ze stopami procentowymi w Stanach.

    Za zarządzanie stopami procentowymi odpowiada bank centralny, w przypadku USA jest to FED. Obniżenie stóp procentowych jest jednym z głównych narzędzi by pobudzić gospodarkę do wyjścia z recesji, ewentualnie podtrzymania hossy.  Problem zaczyna się, gdy już nie można obniżać stóp jak ma to miejsce teraz, bowiem już oscylują wokół zera.  Drugim sposobem pobudzania „na siłę” było luzowanie ilościowe, czyli zalewanie rynków miliardami dolarów (przez masowy skup papierów dłużnych).  Co prawda gospodarki to nie ruszyło, ale na rynkach finansowych spowodowało hossę.  Najnowszy pomysł przewodniczącego FED to Operacja Twist, polegająca na wydłużeniu średniego okresu zapadalności posiadanych przez bank centralny obligacji.

    Operacja Twist ma mieć „budżet” ok 400 miliardów dolarów i docelowo obejmować ma stopniowe sprzedawanie papierów o krótkim terminie wykupu (do 3 lat) przy jednoczesnym kupowaniu obligacji długookresowych (10 i 30-letnie papiery dłużne).  Działanie to ma na celu ożywienie na rynku nieruchomości poprzez zmniejszenie oprocentowania udzielanych kredytów hipotecznych, które zależą od rentowności długoterminowych(stabilniejszych) bonów skarbowych. W ten pośredni sposób Ben Bernanke chce ruszyć Amerykę do przodu, mając nadzieję, że „po drodze” nikt nie wykorzysta zmieniających się warunków na rynku długu.

    Od czasu kryzysu oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego spadło z 6,5% do ok, 4% więc przełomowe działanie banku centralnego Stanów Zjednoczonych jest jedynie kontynuacją wcześniejszych decyzji. W ciągu tych kilku lat obniżania oprocentowania, dopiero od kilku miesięcy widać „poprawę” na rynku nieruchomości (indeks cen nieruchomości).  Inne wskaźniki zachowują się całkowicie obojętnie na coraz niższe koszty kredytu.

    Indeks podpisanych umów kupna domów– znaczne wahania i spadek od 2 miesięcy

    Wskaźnik nastrojów na rynku nieruchomości– oscylowanie wokół stabilnego korytarza i spadek w ostatnich miesiącach

    Indeks cen nieruchomości w największych amerykańskich metropoliach- niewielka poprawa

    Liczba wydanych pozwoleń na budowę domów– stabilizacja na niskim poziomie

    Sprzedaż nowych domów– tendencja spadkowa

    Sprzedaż domów na rynku wtórnym– tendencja spadkowa a od miesiąca nieznaczna poprawa

    Jak widać poprawa na rynku nieruchomości jest dosyć urojonym stwierdzeniem. Przyczyn można doszukiwać się zarówno w większej niepewności, co do przyszłości materialnej nabywców jak i wciąż relatywnie drogich kosztach kredytu dla społeczeństwa wysoce konsumenckiego.

    Pomijając przyczynę braku oczekiwanych efektów skupmy się na efektach ubocznych. Mechanizm sprzedaży papierów dłużnych o krótkim terminie zapadalności spowoduje spadek ich rentowności zaś (jednoczesne) skupowanie długoterminowych bonów skarbowych ich wzrost, co przełoży się na spłaszczenie krzywej rentowności a w przypadku skrajnym do jego odwrócenia.

    Poniższy schemat ułatwi zrozumienie tego mechanizmu osobom niemającym czasu na zagadnienia stricte ekonomiczne:

    W warunkach konkurencji, im na dłuższy okres pożyczamy tym więcej chcemy z powrotem, co odzwierciedla krzywa rentowności. Działania FED skutkować będą zaburzeniem tej prawidłowości, co może skutkować drastycznym wzrostem kosztu obsługi długu o krótkim terminie wykupu. Badając przebieg relacji rentowności bonów skarbowych o krótkim i długim terminie wykupu można zaobserwować, że zmiana rentowności na korzyść obligacji np. 3-letnich była obserwowana w czasach pogorszenia sytuacji gospodarczej lub zaostrzenia polityki pieniężnej (podwyżka stóp procentowych). Ponieważ podwyżka stóp nam nie grozi (zgodnie z zapowiedzią FED) prawdopodobne jest spełnienie czarnego scenariusza o bessie przez inwersje.  Na zamieszczonym niżej obrazku, dokładnie widać między innymi 2 takie okresy.

    rentowność a koniunktura

    W okresach poprzedzających bessę z roku 2000 i 2007 widać z równanie się rentowności obligacji krótko i długoterminowych (spłaszczenie krzywej dochodowości). Skoro Fed zamierza kontynuować obniżanie rentowności obligacji długoterminowych kosztem zwiększania jej w przypadku papierów o krótszym terminie wykupu to możemy przewidzieć kolejny kryzys, który będzie miał miejsce za kilka lat. Warto zwrócić uwagę na ostatnią zależność, a mianowicie wzrost różnicy w rentownościach obligacji zazwyczaj oznaczał bessę w tym okresie zaś od lutego 2009 roku widać wyraźnie niewrażliwość na tą zależność. Można to tłumaczyć wprowadzeniem luzowania ilościowego w dwóch odsłonach (skupowanie obligacji), które doprowadziło, iż krótkoterminowe kredyty stały się wyjątkowo atrakcyjne a sam nowy kapitał szukając ujścia znalazł je na rynkach finansowych nadmuchując bańkę spekulacyjną. Obecne spadki są więc efektem po części pęknięcia bańki jak i złej polityki państw europejskich doprowadzającej do nadmiernego zadłużenia i przeciążenia społeczeństwa i dopóki nie zostanie wypracowany rzetelny plan przywracający zdrowy bilans dopóty będą trwały spadki. Jeżeli zostanie wypracowany taki plan i państwa najbardziej zagrożone widmem bankructwa wprowadzą go w życie zaś FED rozpocznie Operation Twist, to możemy przygotowywać się do większych zakupów.

    Posted in: Analiza Fundamentalna, Analiza zdarzeń, Analizy historyczne Tagged: , , ,

    Dodaj komentarz

    /*