Analiza Techniczna i Fundamentalna – Portal Finansowy

Opcje

Google-Translate-Polish to English Google-Translate-Polish to French Google-Translate-Polish to Spanish Google-Translate-Polish to Italian Google-Translate-Polish to German Google-Translate-Polish to Japanese BETA Google-Translate-Chinese (Simplified) BETA Google-Translate-Polish to Russian BETA

Zaloguj się

Nasze projekty:

Chcesz wycenić opcje notowane na GPW?
Możesz skorzystać z naszego programu :
  • Option Pricing Software
  • Szukasz wyjaśnienia jakiegoś zagadnienia związanego z rynkami?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Encyklopedia rynków finansowych
  • Marzy Ci się licencja maklera? Nie wiesz jak się do niej przygotować?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Vademecum wiedzy - Egzamin na maklera
  • Lipiec 2017
    P W Ś C P S N
    « gru    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  

    Reklama

    hit counter

    Prognoza dla WIG20 na podstawie produkcji przemysłowej

    produkcja_przemysłowa

     

    Produkcja jest jednym z najistotniejszych czynników rozwoju gospodarki. Jej zmiana  decyduje np. o PKB ale czy można na jej podstawie prognozować kierunek w jakim zmierza giełda? Co znaczy, że produkcja przemysłowa rok do roku spadła o 10,6% i jak się to ma do naszego parkietu?
    Dwa tygodnie tremu główny urząd statystyczny podał, że produkcja przemysłowa mierzona rok do roku spadła o 10,6% zaś w ujęciu  miesięczny aż o 14,2%. Oznacza to, że w całym roku 2012 wyprodukowano o 10,6% mniej niż w całym roku 2011 oraz, że w grudniu wyprodukowano o 14,2% mniej niż listopadzie. Powodem, najczęściej jest spadek zamówień z zagranicy ( najbardziej odczuwalna jest zmiana zamówień z Niemiec – głównego importera polskich dóbr) lub inwestycji. W roku 2011 oraz do czerwca 2012  inwestycje były „napompowane” przez Euro 2012 więc grudniowy odczyt świadczy jak bardzo nasza gospodarka była rozpalona przygotowaniami do tego sportowego wydarzenia. Wykres poniżej pokazuje zachowanie indeksu WIG20 od stycznia 1995 roku do stycznia 2013 (kolor niebieski) oraz zmiany produkcji przemysłowej rok do roku w tym czasie (kolor czerwony). Ponieważ GUS dane te publikuje ok. 20 dnia każdego miesiąca to wartość indeksu również pochodzą z końca 3 tygodnia notowań. Warto zwrócić uwagę, iż skala dla indeksu jest logarytmiczna dzięki czemu lepiej widać stopy zwrotu w całym badanym okresie (o wyższości skali logarytmicznej nad liniową poświęcę oddzielny artykuł).

    produkcja_a_WIG_1

     

    Widzimy, że zmiany indeksu w przybliżeniu pokrywają zmiany produkcji przemysłowej (maksima i minima w tych samych okresach).  Widać również, że spadek produkcji  od maja 2005 roku nie spowodował bessy. Podobna sytuacja jest w styczniu 2013 roku, produkcja spada o ponad 10% zaś indeks nieznacznie spada. Trudno wnioskować więc aby zmiana produkcji przemysłowej oznaczała pewność co do tendencji panującej na rynku giełdowym. Przyjrzyjmy się jednak bliżej dynamice produkcji i spróbujmy zdobyć dodatkowe informacje.

    produkcja_a_WIG_2

     

    Na wykresie powyżej ponownie widzimy produkcje przemysłową liczoną rok do roku na przestrzeni ostatnich 17 lat oraz dwie granice. Zmiana produkcji najczęściej przyjmowała wartość pomiędzy tymi liniami co wyraźnie widać na wykresie. Aby ustalić poziom tych granic, należy znać dwie wartości statystyczne:  wartość średnią oraz odchylenie standardowe. Średnia wartość zmiany produkcji przemysłowej dla badanego okresu wyniosła 6,56% co jest naturalne dla gospodarki wschodzącej. Odchylenie wyniosło 6,47% co oznacza, że wartość zmiany produkcji, statystycznie nie była większa niż 6,56%+6,47% oraz że nie była mniejsza niż 6,56%-6,47%.  Poziomy granic odzwierciedlają tę zależność średniej i odchylenia standardowego  i wynoszą odpowiednio 0,09% dla dolnej oraz 13,03% dla górnej granicy. Ponieważ każda wartość pomiędzy tymi granicami jest „naturalna” statystycznie dla naszej gospodarki to należy skupić się na „szokach” – wartościach poza granicami. Dla każdego „szoku” obliczyłem ich odległość od najbliższej granicy i uznałem, że taki właśnie ma wpływ na gospodarkę.  Całość przedstawiłem na skali logarytmicznej razem z indeksem na wykresie poniżej.

    produkcja_a_WIG_3

     

    Warto zwrócić uwagę na trzy aspekty „szokowego” wskaźnika produkcji przemysłowej. Po pierwsze jest on przesunięty względem wartości WIG20 o ok. pół roku. Oznacza to, że inwestorzy pół roku przed publikacja danych wiedzą, że w gospodarce dzieje się istotnie lepiej/gorzej. Jest to zrozumiałe bowiem, na podstawie danych ze spółek w swoich portfoliach widzą spadek/wzrost zamówień i na tej podstawie kupują/sprzedają akcje zmieniając ich kurs a w konsekwencji wartość indeksu do jakiego należą. Pozostałe dwa aspekty są lepiej widoczne po przesunięciu „szokowego” indeksu o pół roku.

    produkcja_a_WIG_4

     

    Widać, że nowy wskaźnik bardzo dobrze dopasowuje się do zmian indeksu WIG20 do roku 2009. Tutaj warto wymienić drugi aspekt  „szokowego” wskaźnika a mianowicie, że nie pokazuje on tendencji spadkowej od maja 2005 roku (jak miało to miejsce w przypadku „zwykłej” dynamiki zmian produkcji). Ostatni aspekt wskaźnika, to jego wartość od ostatniego kryzysu. Płaska linia świadczy o tym, iż nie nastąpiła żadna nadzwyczajna poprawa produkcji przemysłowej w Polsce.  Innymi słowy, obecna hossa (od 2009 roku) nie ma uzasadnienia w produkcji przemysłowej.  W przypadku mini hossy (trwającej od czerwca 2012 roku), widać że „szokowy” wskaźnik zmian produkcji przemysłowej wskazuje bardziej na bessę. Warto się zastanowić czemu wskaźnik który dosyć dobrze podążał za indeksem przez 14 lat, przez ostatnie 3 stracił swoją wartość prognostyczną. Otóż giełdą nie tylko żądzą twarde dane makroekonomiczne ale i spekulanci, inwestorzy nie mający większej wiedzy o giełdzie a także ci którzy źle interpretują dane. Są również sytuacje gdzie jedne dane makro są pozytywne a drugie negatywne i trudno w szumie informacyjnym dostrzec prawdziwy obraz.   Podsumowując, badając zmianę produkcji przemysłowej rok do roku można dać kolejny argument niedźwiedziom, iż zbliża się nieubłagana korekta która  może przerodzić się w twarde lądowanie. Z drugiej strony warto przypomnieć, że z trendem się nie walczy nawet jeśli dane temu przeczą.

    Jacek Janicki

     

    Posted in: Analiza Fundamentalna, Analiza zdarzeń, Analizy historyczne Tagged: , , , , , , ,

    Dodaj komentarz

    /*