Analiza Techniczna i Fundamentalna – Portal Finansowy


Google-Translate-Polish to English Google-Translate-Polish to French Google-Translate-Polish to Spanish Google-Translate-Polish to Italian Google-Translate-Polish to German Google-Translate-Polish to Japanese BETA Google-Translate-Chinese (Simplified) BETA Google-Translate-Polish to Russian BETA

Zaloguj się

Nasze projekty:

Chcesz wycenić opcje notowane na GPW?
Możesz skorzystać z naszego programu :
  • Option Pricing Software
  • Szukasz wyjaśnienia jakiegoś zagadnienia związanego z rynkami?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Encyklopedia rynków finansowych
  • Marzy Ci się licencja maklera? Nie wiesz jak się do niej przygotować?
    Tu masz naszą odpowiedź:
  • Vademecum wiedzy - Egzamin na maklera
  • Wrzesień 2017
    P W Ś C P S N
    « gru    
     123
    45678910
    11121314151617
    18192021222324
    252627282930  

    Reklama

    hit counter

    Alior Bank na Głównym Parkiecie.

    14 grudnia 2012 (tydzień, przed rzekomym końcem świata lub jak kto woli ostatnią kartką z kalendarza Majów) na giełdzie zadebiutował Alior Bank. Był to 17 debiut w tym roku na Głównym Parkiecie, który z automatu wpisał się w giełdowe annały, ze względu na największą w historii GPW ofertę publiczną spółki prywatnej. Warto wspomnieć, że był to debiut jak najbardziej udany już na starcie cena akcji wynosiła 59,5 zł, czyli o około 4,4% wyżej niż cena emisyjna na poziomie 57 zł. W dniu debiutu sięgała nawet 61,2 zł, jednak inwestorzy uznali, że jest ona zbyt wysoka, dlatego też walor skończył na poziomie 60,05 zł.

    Wojciech_Sobieraj_prezes_5912374

    Koniec, końców po wymarzonym debiucie walorów banku, warto odpowiedzieć sobie na pytanie:
    Czy warto myśleć o Alior Banku jako długoterminowej inwestycji portfelowej?

    Analizując prognozy oraz dane spółki, zdecydowanie na pierwszy plan rzucają mi się w oczy bardzo ambitne plany Alior Banku dotyczące zwiększenia swoich zysków netto, nawet o 40% w ciągu najbliższych dwóch lat. Wydaje mi się to zbyt optymistyczną prognozą, w momencie stagnacji sektora bankowego (całej strefy euro) i ogólnej nadpłynności na rynku międzybankowym. Nadpłynności, która wynika z urządzonej przez banki komercyjne pogoni za pozyskiwaniem depozytariuszy, czyli pieniądza za pomocą którego finansuje się kredytobiorców. Z tymi drugimi niestety jest bardzo ciężko zarówno jeśli chodzi przedsiębiorców i instytucje finansowe, mimo kolejnej obniżki stóp procentowych przez RPP. Z drugiej strony, podobnie sceptycznie wypowiadałem się w 2008 roku, gdy Alior Bank, otrzymał pozwolenie na prowadzenie działalności bankowej i czytałem wypowiedzi Wojciecha Sobieraja, mówiące o zrewolucjonizowaniu polskiego sektora bankowego. Efekt? 1,7% udziału w rynku kredytów i 2,1% w rynku depozytów i oczywiście ogólnorynkowy respekt.

    Bank pozyskał z emisji akcji 700 mln zł netto. Z czego około 95% pójdzie na finansowanie kredytów i pożyczek gotówkowych, co jest normalnym procederem w przypadku banków. Reszta wpływów z emisji będzie przeznaczona na rozwój trzech kluczowych projektów:

    * Alior Express – sieć mini placówek, w których można dokonać podstawowych operacji bankowych, co zapowiada zmniejszanie bardzo dużej sieci dystrybucji i zwolnienia na rzecz Alior Sync i rozwój e-bankowości
    * Alior Sync – nowoczesny portal e-bankowości, stworzenie namiastki banku w sieci
    * rozwój usług consumer finance – nic innowacyjnego, poprostu nowy trend bankowy

    Nie muszę nikogo utwierdzać, że przyszłość banku zależy od pozyskiwania klientów za pomocą trzech wyżej wymienionych kanałów. Jakie będą tego efekty? Zobaczymy. Nie mniej jednak JP Morgan, będący odpowiedzialny za tworzenie księgi popytu zaprognozował 670 mln zł zysku netto w 2014 roku. Porównując planowane 323 mln na koniec 2012 roku, brzmi to wręcz absurdalnie, nieprawdopodobnie. Jestem ciekawy czy angielskie City w tym przypadku zbytnio nie przejaskrawiło prognoz:)

    Bardzo istotną kwestią, jest fakt, że bank wyemitował dodatkowe akcje, co spowodowało rozwodnienie zysku na akcje. Jednak co może być siłą banku i czym bank chwali się na prawo i lewo jest młody portfel kredytowy (min. pozyskany od uciekającego z rynku detalicznego HSBC) o bardzo wysokiej rentowności. Taki stan rzeczy, ma jednak drugie dno, co w dłuższym terminie może oznaczać potencjalny spadek rentowności i coraz większą liczbę odpisów z kapitałów własnych banku, wszystko pod szyldem coraz większego ryzyka całego portfela. Wszystko po to aby zrealizować nierealny plan wzrostu. Czy, aby takie działania nie skończą się kompletnie przeciwnym skutkiem do zamierzonego?

    Osobiście, analizując podstawowe za i przeciw nie kupowałbym walorów banku. Natomiast wszystkim posiadaczom akcji Aliora radzę sprzedaż akcji do końca roku, zadowalając się kilkuprocentowym zyskiem. Nie wierzę w tak optymistyczne prognozy Aliora i JP Morgan w dobie bankowej niepewności i stagnacji zarówno na rynku krajowym jak i zagranicznym.

    Posted in: Analiza zdarzeń, Ciekawe spółki z GPW, Komentarze, Różne Tagged: , , , ,

    Dodaj komentarz

    /*